wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Boloński gulasz z udźca indyczego

U nas wszelkie gulasze cieszą się powodzeniem bo to mięso z sosem a Żarłoczki lubią zarówno mięcho jak i kluchy do niego. Jak jeszcze te kluski są czymś polane to pełnia szczęścia kulinarnego gwarantowana. Staram się czasami przemycić więcej warzyw dodając je do potrawy - a co? Warzywa zdrowe przecież.


składniki:

  • 2 udźce z indyka b/k
  • 2 cebule
  • 3 marchewki
  • 3 łodygi selera naciowego
  • 1 opakowanie przyprawy 'danie ze smakiem - zapiekanka makaronowa po bolońsku'
  • 5 łyżeczek sosu sojowego jasnego
  • 1 papryczka chili
  • 4 łyżeczki masła klarowanego
  • 4 dojrzałe pomidory albo puszka pomidorów bez skórki
  • 1 łyżeczka koncentrat pomidorowy,
  • 15 ząbków czosnku marynowanego z ziołami
  • 2 łyżki pesto czerwonego

sposób przygotowania:
Udźce były niezbyt duże - oba ważyły ok. 1 kg. Były bez kości i skóry, samo mięsko. Pokroiłam je w średniej wielkości kostkę, skropiłam sosem sojowym i posypałam połową zawartości opakowania przyprawy "danie ze smakiem - zapiekanka makaronowa po bolońsku", wymieszałam dokładnie i odstawiłam na ok. 1 godzinę do lodówki. Warzywa obrałam i opłukałam. Pokroiłam - cebule z półplasterki, marchewki i selera w grubsze plasterki. Papryczkę miałam taką ze słoiczka "papryka chili w zalewie" - piekielnie ostra więc wzięłam tylko jedną, usunęłam pestki i posiekałam.

W rondlu roztopiłam połowę masła i zrumieniłam na nim mięso. Do obsmażonego dodałam resztę przyprawy "danie ze smakiem" i dolałam ok. 3/4 szkl. gorącej wody, dusiłam ok. 30 min.. W tym czasie na patelni rozgrzałam resztę masła i podsmażyłam na nim mieszankę surowych warzyw aż zaczęły lekko się rumienić. Przełożyłam je do podduszonego mięsa i dusiłam dalsze 10-15 min. a na patelnię wlałam posiekane pomidory (puszka 400g). Dodałam koncentrat oraz pesto czerwone i lekko całość podsmażyłam a następnie wlałam do rondla gdy warzywa zmiękły. Dodałam też pokrojony w plasterki czosnek osączony z zalewy. Całość dusiłam jeszcze kilka minut. Podałam z makaronem posypując posiekanymi listkami selera naciowego.

2 komentarze:

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...