wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

.

Instagram

czwartek, 13 grudnia 2012

Makowiec japoński

Lubię makowiec, ale najbardziej samą masę czyli słodkie nadzienie z dużą ilością orzeszków i innych bakalii. Jako dziecko nawet wyjadałam właśnie środek a ciasto zdarzało mi się zostawiać. Dla takich wielbicieli makowca jak ja mam dzisiaj makowiec japoński czyli takie ciasto bez ciasta, właściwie właśnie sam farsz. 

Zastanawiam się skąd ten wypiek ma właśnie taką nazwę - może ktoś z Was wie ? Czy jest z nią tak samo jak z rybą po grecku czy fasolką po bretońsku, tzn. że mieszkańcy regionów, z których rzekomo danie pochodzi, nigdy w życiu o nim nie słyszeli ?

Kiedyś jadłam taki specjał u znajomych i bardzo mi zasmakował więc postanowiłam upiec go sama i posiłkowałam się przepisem znalezionym u Iwony  - ciasto wychodzi mocno wilgotne, odpowiednio słodkie i bardzo je polecam :)


składniki: 
  • 200 g maku suchego mielonego 
  • 300 ml mleka 
  • 120 g masła 
  • 160 g cukru zwykłego 
  • 4 łyżki miodu - użyłam wielokwiatowego 
  • 100 g suchej kaszy manny
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 szczypty soli
  • 4 jajka
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 50 g suszonej żurawiny
  • 50 g orzechów laskowych łuskanych 
  • 50 g migdałów 
  • 50 g moreli suszonych 
  • 400 g startych jabłek 
  • sok z połowy cytryny

sposób przygotowania: mak wsypałam do rondelka i zalałam mlekiem, gotowałam ok. 10 - 15 minut aż napęczniał i wchłonął cały płyn - powinien być prawie suchy a jeśli będzie widać jeszcze wyciekające mleko to trzeba je odparować. Mak ostudziłam.

Orzechy laskowe uprażyłam na suchej patelni i otarłam ze skórki wysypując je na ściereczkę i pocierając. Migdały zalałam wrzątkiem i po 10 minutach obrałam. Jedne i drugie wrzuciłam do rozdrabniacza i niezbyt drobno posiekałam. Morele i żurawinę sparzyłam i od razu osączyłam dokładnie, morele pokroiłam w kosteczkę. Bakalie wymieszałam z kaszą i proszkiem do pieczenia. Jabłka obrałam i starłam na tarce jarzynowej, wymieszałam z sokiem cytrynowym. Jajka wybiłam rozdzielają żółtka od białek.

W misce utarłam masło z cukrem na puszystą masę. Dalej ucierając dodawałam po 1 żółtku i starannie dalej miksowałam. Tak samo stopniowo dodawałam mak i dalej ucierałam. Dorzuciłam bakalie z kaszą, jabłka i wlałam ekstrakt z wanilii. W drugiej misce ubiłam na sztywno pianę z białek z dodatkiem soli - oczywiście najpierw umyłam dokładnie mieszadła miksera bo gdyby do białek dostał się tłuszcz nie mogłabym ich ubić na sztywno. Wmieszałam pianę już przy pomocy łyżki, delikatnie, partiami, do masy ciasta. Tak przygotowane ciasto wylałam do tortownicy śr. 24 cm posmarowanej cienko masłem i wysypanej mąką.

Piekłam 70 minut w piekarniku nagrzanym do 180 st. C, grzanie góra dół. Po ostudzeniu posmarowałam polewą czekoladową i ozdobiłam.



Myślicie, że taki rodzaj makowca będzie smakował moim gościom ? Mam nadzieję, że tak. A dla bardzo zapracowanych mam propozycję na szybką struclę z makiem - łatwą i bardzo smaczną :) 




 

37 komentarzy:

  1. też mnie zaciekawiła nazwa, bo będąc w Japonii nie spotkałam się z takim ciastem :)
    uwielbiam makowe nadzienie, więc czuję, że zrobię to ciasto któregoś dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najprawdopodobniej Japończycy wcale go nie znają :) ale jest pyszne i polecam :)

      Usuń
  2. zapisuję :) a barszcz już się kisi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciasto u nas szybciutko znika a barszczyk, który nastawiłam wczoraj, już zaczyna pachnieć :)

      Usuń
  3. Zjadłabym teraz do herbatki- wygląda baaardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Izo, ten mak, suchy mielony - zmieliłaś go przed sparzeniem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, on już jest mielony na sucho i tylko zagotowałam go z mlekiem żeby napęczniał

      Usuń
  5. Ciasto zdecydowanie dla mnie. Z całego makowca też właśnie najbardziej lubię farsz:) Pozdrawiam przedświątecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zupełnie tak jak ja :) również pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Coś cudownego. Ma Pani talent!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam, od razu talent :) ale dzięki za miłe słowa :)

      Usuń
  7. przepis bomba:) przestudiowałam składniki i muszęęęęęęęęęęę go upiec:) cos fantastycznego!

    OdpowiedzUsuń
  8. A można zaparzyć zwykły mak i potem go zmielić? Jakoś nie widziałam na półkach sklepowych suchego mielonego maku... a może nie zwróciłam uwagi, bo nie wiedziałam,że może taki być ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak najbardziej - możesz zmielić suchy mak albo zaparzyć go w mleku i zmielić wtedy - wagowo weź go tyle samo co ja już mielonego

      Usuń
  9. jaki cudny ten makowiec...chyba skorzystam z Twojego przepisu bo własnie chcę jakiś upiec na święta. Podoba mi się że użyłaś prawdziwego maku a nie gotowego z puchy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten z puszki ma w sobie więcej bułki tartej niż maku a skoro można kupić suchy mak mielony to połowa roboty z przygotowaniem masy z głowy :)

      Usuń
  10. Wspaniałe Ciasto! Zabieram kawałek do kawki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda znakomicie i masz rację, że w Japonii ani mak, ani makowce nie są ogólnie znane. Od piątku odwiedza mnie na święta przyjaciółka z Japonii, upiekę jej chyba tego makowca i powiem, że jest po japońsku, na pewno będzie ucieszona :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alicja, zapytaj jeszcze przyjaciółkę po śledzia po japońsku - u nas to filety śledziowe w takie sałatce jarzynowej z majonezem więc pewnie Japończycy nawet by tego nie spróbowali, ale jestem ciekawa czy słyszała o czymś takim :) A ciasto polecam, bardzo pyszne :)

      Usuń
  12. Super pomysły na podanie różnych dań zarówno na święta jak i na inne imprezy. Napewno skorzystam z przepisów tutaj umieszczonych, bo są bardzo ciekawe ;-) zaraz sobie dodam blog do ulubionych ;) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Andzia, dziękuję bardzo i zapraszam serdecznie do korzystania z przepisów - wszelkie uwagi mile widziane :) Również pozdrawiam :)

      Usuń
  13. Jabłka zetrzec na dużych czy małych oczach? Będę robić w niedziele ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jabłka zetrzeć na dużych oczkach tarki jarzynowej - na duże wiórki

      Usuń
  14. Robię ze zwykłego maku - niestety nie znalazłam tego mielonego. Robię z 1 1/2 porcji i mam pytanie. Teraz zalałam mak mlekiem i podgotuję z 30 min. Jutro zmielę 2 razy. I wtedy będzie jak ten z paczki? Czy mam go drugi raz zalać mlekiem i robić już jak w przepisie? Czy już nie muszę zalewać mlekiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, wystarczy ugotować i zmielić - nie trzeba drugi raz zalewać :)

      Usuń
  15. fajny przepis :) Pani Pyzo, chciałabym zrobić ten makowiec w formie muffinek, proszę m i doradzić ile czasu powinnam je piec, i czy w ogole ten pomysł ma sens :) z góry dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Aha i jeszcze jedno pytanie - mam niebieski mak, czy go też musze zmielić? czy wystarczy zagotować w mleku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w formie muffinek mówisz ? piekłabym koniecznie w foremce z papilotkami bo ciasto jest mocno wilgotne. Myślę, że 30 minut przynajmniej, może nawet nieco dłużej - sprawdź ciasto patyczkiem - jak wyjdzie nie oblepiony ciastem to gotowe. I nie spodziewaj się, że babeczki urosną bo ciasto też prawie nie rośnie. Mak niebieski to najpopularniejszy mak u nas, też go używam - i nie ma rady, trzeba mielić.

      Usuń
  17. Witam Panią zainspirował mnie ten przepis. Jednak z lenistwa nie ucierałam cukru z masłem. Najpierw rozpuściłam masło a białka ubiłam z cukrem dodałam żółtka, mak itd. teraz japoniec jest w piecu i martwię się, że przez to że białek nie dałam na końcu wyjdzie zakalec. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że wyszło dobrze - daj znać, proszę !

      Usuń
  18. Witaj Pyzo, już od ponad roku korzystam z Twoich wspaniałych przepisów i polecam je moim znajomym, są świetne.
    Właśnie upiekłam Japońca - znam to ciasto z dzieciństwa, ale niestety wyszło mi suche i bardzo się kruszyło - jaka mogła być tego przyczyna?
    Nie dodałam miodu (może to dlatego), bo chociaż jest wymieniany w składnikach, nie ma o nim wzmianki w procesie przygotowania - czy możesz rozjaśnić mi tę kwestię?
    Pozdrawiam
    Ella Cz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie sądzę żeby suchość wynikała z braku miodu bo jest go w przepisie tylko 4 łyżki - należy go dodać razem z bakaliami i jabłkami. Może Twoje jabłka były za mało soczyste albo piekarnik inaczej piecze i mocniej wysusza ciasto ? To według mnie wyjątkowo wilgotne ciasto i nie powinno się kruszyć

      Usuń

Dziękuję za pozostawienie komentarza. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu na moim blogu. Ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj ? Zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izakulinska@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...