wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

wtorek, 7 maja 2013

Sernik Baileys

Co by tu upiec ? Był już późny wieczór gdy na wczesne przedpołudnie następnego dnia zapowiedzieli się z wizytą znajomi więc mogłam zrobić coś szybkiego od razu albo mieć perspektywę zrywania się bardzo rano. Oczywiście wybrałam pierwszą opcję żeby móc sobie pospać. Na szczęście miałam ser a roboty przy serniku przecież tyle co nic.

Jak pysznie smakuje sernik z likierem już sprawdzałam jakiś czas temu robiąc sernik z adwokatem - dzisiaj nie jestem w stanie powiedzieć który lepszy bo oba są pyszne.



czas przygotowania : 15 minut + 60 min. pieczenie + kilka godzin chłodzenie
składniki na 12 porcji : 
  • SPÓD - 215 g ciastek holenderskich - mniej więcej po połowie zwykłych i w czekoladzie
  • 80 g masła 

  • MASA SEROWA - 750 g sera białego mielonego - używam wiaderkowego dobrej jakości
  • 3 jajka 
  • 150 g cukru trzcinowego demerara
  • 1,5 op. budyniu waniliowego w proszku (1 op. na 1/2 l mleka)
  • 250 ml likieru Baileys Coffee

  • PRZYBRANIE - 125 ml śmietanki kremówki 30 % 
  • ok. 125 g sera białego , takiego samego jak do sernika
  • 1 łyżeczka żelatyny w proszku + 3 łyżki wody
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1/2 łyżeczki pasty waniliowej
  • 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej 
  • 2 łyżeczki posypki cukrowej

sposób przygotowania : SPÓD - ciastka pokruszyłam i zmiksowałam w blenderze. Dolałam rozpuszczone masło i wymieszałam aż powstał jakby mokry piasek. Wyłożyłam nim spód i boki tortownicy śr. 24 cm, na dnie której wcześniej położyłam papier do pieczenia. Brzegi z ciasteczkowej masy miały wysokość ok. 4 cm. Odstawiłam formę do lodówki.

MASA SEROWA - jajka wybiłam do miski i roztrzepałam dokładnie z serem. Dosypałam cukier. Proszek budyniowy rozmieszałam najpierw dokładnie w połowie likieru żeby nie było żadnych grudek i dopiero wlałam do masy razem z resztą alkoholu. Wszystko dokładnie wymieszałam. Masa na tym etapie jest dość rzadka, ale nie martwcie się bo tak po prostu jest. Przelałam masę do naszykowanej formy. Piekłam 60 minut w piekarniku nagrzanym do 150 st. C, grzanie góra dół. Po upieczeniu zostawiłam do ostudzenia przy otwartych drzwiczkach a potem wstawiłam na noc do lodówki.

PRZYBRANIE - zimną śmietankę ubiłam na sztywno dodają pod koniec cukier i pastę waniliową - jeśli jej nie macie zamieńcie zwykły cukier na waniliowy albo użyjcie ziarenek wanilii z połowy laski. Żelatynę rozpuściłam dobrze w gorącej wodzie a następnie dodałam do niej ser dokładnie, intensywnie mieszając. Taką mieszankę wlałam do ubitej śmietany, wymieszałam i zostawiłam na kilka minut aż zaczęła tężeć.

Śmietankową masę wyłożyłam na wierzch wyjętego z formy sernika. Przed podaniem posypałam drobnymi cukrowymi kuleczkami i kawą rozpuszczalną.


12 komentarzy:

  1. Imponujący! Uwielbiam serniki i dość często je piekę. Nie jadłam jeszcze z Baileys'em, ale jeszcze bardziej nabrałam ochoty na również nie jedzenowy sernik z advokatem! Skorzystam na pewno z przepisu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oba są pyszne i tylko dla dorosłych :)

      Usuń
  2. Podoba mi się. Lubię serniki w których nie ma rodzynek więc pewnie by mi smakował.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten sernik musi smakować wybornie!!! I jeszcze z tym likierem...Ach!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten likier właśnie nadaje mu charakteru - bez niego byłby taki zwyczajny

      Usuń
  4. Wygląda obłędnie !!!! Cudo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a smakował jeszcze lepiej niż wygląda :)

      Usuń
  5. Mmmmmmmmmmhmmmmm....

    OdpowiedzUsuń
  6. Apetyczny! I do tego z moim ulubionym likierem:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniam :))) Jestem zachwycona twoimi przepisami...zaglądnęłam na grzybki, bo nazbierałam smardzów...ale ogólnie wszystkie przepisy są fantastyczne :)
    Dodaję twojego bloga do ulubionych i dołączam do obserwatorów. wprawdzie zajmuję się scrapbookingiem, ale uwielbiam gotować, więc bedę tu czesto zaglądać :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli robisz cudeńkowe kartki pewnie - ja nie mam cierpliwości ani talentu w łapkach więc mogę tylko podziwiać :) miło Cię gościć :)

      Usuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...