wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

sobota, 14 lutego 2015

Sałatka ze szpinaku z wątrobką i pomarańczami

Sałatka z dwoma składnikami, których wiele osób nie lubi. Szpinak i wątróbka. A jednak to połączenie, na dodatek okraszone słodkimi pomarańczami i chrupiącymi pistacjami, tworzy coś bardzo pysznego.

Ja jako dziecko nienawidziłam jednego i drugiego a to dzięki stołówkom - najpierw przedszkolnej a później szkolnej. Podawano w nich szpinak rozgotowany na zielono burą breję bez smaku a wątróbka przypominała raczej twardą podeszwę w szarym, beznadziejnym sosie. Długo nie mogłam otrząsnąć się z tych doznać i za nic świecie nie mogłam zmusić się do zjedzenia tych rzeczy. Dopiero po wielu latach kiedy sama zaczęłam gotować postanowiłam pokonać obie zmory. Wątróbka przestała straszyć kiedy obsmażyłam ją tylko krótko na patelni. Okazała się być delikatnym, smacznym kąskiem. So szpinaku podchodziłam dłużej z rezerwą. Zmielonego nie ruszę do dziś, ale świeże liście to zupełnie inna bajka. Są soczyste i wcale nie smakują jak szpinak. Nawet uduszone w dużych kawałkach już mnie nie przerażają, pod warunkiem, że dobrze je doprawię. Świetnie nadają się też do koktajli warzywno owocowych.

Też macie swoje zmory kulinarne tak jak ja? Może udało Wam się jakąś już pokonać?

Zobacz jak przygotować makaron ze szpinakiem !



Sałatka ze świeżego szpinaku z wątróbką, czerwonymi pomarańczami i chrupiącymi pistacjami

czas przygotowania: ok. 20 minut
składniki na 2 porcje:
  • 2 garści świeżych, małych liści szpinaku 
  • kilka wątróbek kurzych, po 3-5 sztuk na porcję
  • 2-3 pomarańcze czerwone sycylijskie 
  • 2 łyżki posiekanych pistacji niesolonych
  •  
  • sok z połowy cytryny
  • ok. 1 małej łyżeczki surowego oleju sezamowego
  • 2 łyżeczki sosu chili słodkiego
  • 2 łyżeczki sosu sojowego
  •  
  • do smaku - sól, pieprz mielony, olej sezamowy
  • do smażenia - 2 łyżki oleju rzepakowego 


Jak przyrządzić pyszną sałatkę z wątróbką, szpinakiem i pomarańczami? 

Wątróbki opłukałam i osuszyłam dokładnie na ręczniku papierowym. Pokroiłam je na kawałki wielkości sporego kęsa usuwając żyłki. Oprószyłam pieprzem i niewielką ilością soli. Szpinak opłukałam i osączyłam. Przycięłam ogonki. Rozłożyłam porcje na talerzach.

Pistacje podprażyłam przez chwilę na suchej, rozgrzanej patelni i posiekałam. Pomarańcze umyłam i przy pomocy bardzo ostrego noża okroiłam skórkę. Następnie obracając owoc w dłoni wycięłam fileciki czyli miąższ z każdej cząstki. Z reszty jaka została mi w ręku dokładnie wycisnęłam sok do miseczki.  Dodałam do niego sok z cytryny, sos sojowy i sos chili.

 Rozgrzałam mocno patelnię, wlałam olej do smażenia. Wrzuciłam kawałki wątróbki i smażyłam dosłownie po 2 minuty z obu stron aż ładnie się zrumieniła, przełożyłam na talerz, a na patelnię zdjętą z ognia dodałam ok. łyżeczki oleju sezamowego i mieszankę z sokami owocowymi. Wymieszałam i chwilę podgrzałam żeby odrobinę odparował.

Do szpinaku naszykowanego wcześniej na talerzach dodałam usmażoną wątróbkę przekładając ją filecikami z pomarańczy. Całość skropiłam ciepłym sosem z patelni i posypałam pistacjami.

Podałam od razu po przygotowaniu. Zjedliśmy ją na lunch i bardzo nam smakowała. 






5 komentarzy:

  1. Ryzykowne polaczenie.. ale warto sprobowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja dzisiaj rano piekłam chleb. Mąż przyniósł mi z pracy od swojej koleżanki zakwas i chlebek wyszedł przepyszny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wątróbki absolutnie nie soli się przed smażeniem tylko na sam koniec

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. absolutnie to nie masz racji - tę wątróbkę smaży się tak szybko, że sól w niczym jej nie zaszkodzi, na pewno nie zdąży stwardnieć :) używając wątróbki do sałatek zawsze ją najpierw nieco solę i jest przepyszna :)

      Usuń
  4. Ja też solę w trakcie smażenia i też jest pyszna :-)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...