Bób kiszony w solance
Lubicie bób? Zjadacie go prawdopodobnie po prostu po ugotowaniu. Ja lubię dodawać bób do sałatek, a Żarłoczek uwielbia podany tak jak fasolkę szparagową czyli z masłem i bułką tartą. A gdyby tak bób zakisić?
Kiszony bób ma ciekawy smak. Lekko kwaskowy i naprawdę fajny. Ale zdaję sobie sprawę z tego, że nie wszystkim może smakować. Jednak żeby go pokochać albo znienawidzić trzeba najpierw spróbować. Warzywa strączkowe, a więc także bób, w procesie kiszenia tracą właściwości rozdymające i stają się lżej strawne. Taki ukiszony bób można dodawać do sałatek i surówek, ale chyba najlepiej zjeść go tak po prostu bez niczego.
To co, kto odważy się zakisić bób? Czekam na wieści jak Wam smakuje!
Z bobu można zrobić pyszna pastę do chleba - zobacz przepis
Jak przygotować bób do kiszenia?
Sposobów na przygotowanie bobu do kiszenia jest kilka. Możecie spróbować kisić surowe ziarna, ale wtedy trzeba uzbroić się w cierpliwość i dać im czas żeby zmiękły, a to może potrwać nawet miesiąc. Lepiej bób obgotować przez dosłownie 3 do 5 minut. Ma pozostać al'dente czyli twardawy. Po przestudzeniu wrzuca się go do słoików w łupinkach albo obiera z nich i dopiero kisi. Jaki będzie Wam bardziej smakował to już musicie zdecydować samo - ja młody bób zjadam w łupinach, nie przeszkadzają mi, więc ukisiłam go też bez obierania. Z dodatkiem przypraw możecie eksperymentować - ja dodałam tradycyjnie koper i czosnek, bo te aromaty dobrze grają z bobem. Dosypałam też gorczycy żeby zaostrzyć nieco smak. Jeśli chcecie dodajcie inne przyprawy, może jakieś zioła?
Bób i kurki to bardzo dobre połączenie - spróbuj! (klik, klik)
Bób kiszony według Smacznej Pyzy
czas przygotowania: 10 minut + czas studzenia + kilka dni kiszenia
składniki na 2 słoiki 0,9l:
Jak ukisić bób?
Słoiki z zakrętkami wyparzyłam i osuszyłam. Bób, wyłuskany ze strączków, opłukałam, wrzuciłam do wrzącej wody - bez soli jeśli nie będziecie go obierać - i gotowałam 3-4 minuty. Odcedziłam i zostawiłam do ostudzenia. Miałam młody bób z niezbyt grubą skórką więc go nie obierałam. Jeśli skórka Wam przeszkadza to wyłuskajcie zielony środek, ale wtedy powinniście mieć 2 razy więcej bobu żeby zapełnić oba słoiki. Zagotowałam wodę z solą w proporcjach 1 łyżka soli, najlepiej niejodowanej, na 1 litr wody. Ostudziłam.
Do słoików nałożyłam po łodydze kopru z kwiatostanem i kilka gałązek zielonego koperku oraz po 2 ząbki czosnku. Wsypałam bób, nie więcej niż do 3/4 wysokości słoików. Wsypałam też po małej łyżeczce gorczycy, dołożyłam jeszcze po ząbku czosnku, gałązce kopru i trochę zielonego koperku.
Zawartość słoików zalałam przestudzoną solanką. Słoje zakręciłam i odstawiłam na kilka dni.
Mniej więcej po tygodniu bób powinien być już ukiszony i można go jeść.
Kiszony bób ma ciekawy smak. Lekko kwaskowy i naprawdę fajny. Ale zdaję sobie sprawę z tego, że nie wszystkim może smakować. Jednak żeby go pokochać albo znienawidzić trzeba najpierw spróbować. Warzywa strączkowe, a więc także bób, w procesie kiszenia tracą właściwości rozdymające i stają się lżej strawne. Taki ukiszony bób można dodawać do sałatek i surówek, ale chyba najlepiej zjeść go tak po prostu bez niczego.
To co, kto odważy się zakisić bób? Czekam na wieści jak Wam smakuje!
Z bobu można zrobić pyszna pastę do chleba - zobacz przepis
Jak przygotować bób do kiszenia?
Sposobów na przygotowanie bobu do kiszenia jest kilka. Możecie spróbować kisić surowe ziarna, ale wtedy trzeba uzbroić się w cierpliwość i dać im czas żeby zmiękły, a to może potrwać nawet miesiąc. Lepiej bób obgotować przez dosłownie 3 do 5 minut. Ma pozostać al'dente czyli twardawy. Po przestudzeniu wrzuca się go do słoików w łupinkach albo obiera z nich i dopiero kisi. Jaki będzie Wam bardziej smakował to już musicie zdecydować samo - ja młody bób zjadam w łupinach, nie przeszkadzają mi, więc ukisiłam go też bez obierania. Z dodatkiem przypraw możecie eksperymentować - ja dodałam tradycyjnie koper i czosnek, bo te aromaty dobrze grają z bobem. Dosypałam też gorczycy żeby zaostrzyć nieco smak. Jeśli chcecie dodajcie inne przyprawy, może jakieś zioła?
Bób i kurki to bardzo dobre połączenie - spróbuj! (klik, klik)
Bób kiszony według Smacznej Pyzy
czas przygotowania: 10 minut + czas studzenia + kilka dni kiszenia
składniki na 2 słoiki 0,9l:
- 1 kg bobu
- kilka ząbków czosnku
- 2 małe łyżeczki ziaren białej gorczycy
- kilka gałązek kopru, najlepiej razem z baldachami
- solanka (1 łyżka soli na 1 litr wody)
Jak ukisić bób?
Słoiki z zakrętkami wyparzyłam i osuszyłam. Bób, wyłuskany ze strączków, opłukałam, wrzuciłam do wrzącej wody - bez soli jeśli nie będziecie go obierać - i gotowałam 3-4 minuty. Odcedziłam i zostawiłam do ostudzenia. Miałam młody bób z niezbyt grubą skórką więc go nie obierałam. Jeśli skórka Wam przeszkadza to wyłuskajcie zielony środek, ale wtedy powinniście mieć 2 razy więcej bobu żeby zapełnić oba słoiki. Zagotowałam wodę z solą w proporcjach 1 łyżka soli, najlepiej niejodowanej, na 1 litr wody. Ostudziłam.
Do słoików nałożyłam po łodydze kopru z kwiatostanem i kilka gałązek zielonego koperku oraz po 2 ząbki czosnku. Wsypałam bób, nie więcej niż do 3/4 wysokości słoików. Wsypałam też po małej łyżeczce gorczycy, dołożyłam jeszcze po ząbku czosnku, gałązce kopru i trochę zielonego koperku.
Zawartość słoików zalałam przestudzoną solanką. Słoje zakręciłam i odstawiłam na kilka dni.
Mniej więcej po tygodniu bób powinien być już ukiszony i można go jeść.
Dziś kupiłam bób i spróbuję z połowy porcji póki co.
OdpowiedzUsuńEwa Skórzak
i co,zakisiłaś bób? jak wyszło?
Usuńuwielbiam bób, bardzo fajny pomysł na kiszonkę :)
OdpowiedzUsuńbób w innej, ciekawej postaci - warto spróbować
Usuńa moze zostac na zime
OdpowiedzUsuńtego nie wiem, zjadamy na bieżąco
Usuńale narobiłas mi smaka
OdpowiedzUsuńmam nadzieję - rób i ciesz się smakiem :)
Usuńzrobiłam wczoraj kapustę wg Twojego przepisu. Czekam na efekty :). Spróbuję również ukisić bób. Pyzo - jesteś niesamowita!
OdpowiedzUsuńjestem jak najbardziej zwyczajna, ale dziękuję :) mam nadzieję, że te przepisy na kiszonki Cię nie zawiodą
UsuńWłaśnie czegoś takiego szukałam. Dziękuje bardzo za prowadzenie takiego fajnego bloga :)
OdpowiedzUsuńpolecam się na przyszłość!
UsuńJak długo mogą stać tak przygotowane słoiki? Czy można pasteryzować?
OdpowiedzUsuńWszystkie kiszonki im dłużej stoją tym są kwaśniejsze. Jedni lubią warzywa delikatnie ukiszone, inni mocno kwaśne. Trzeba znaleźć swój czas i smak. Pasteryzowanie zatrzymuje proces kiszenia i konserwuje kiszonkę, ale ta traci podczas pasteryzacji swoje zdrowotne właściwości.
UsuńJuż trzeci raz próbuję zadać pytanie Bób nastawiłam, tylko zastanawiam się czy nie trzeba pasteryzować. Mam cztery mniejsze słoiki. Ile postoją bez pasteryzacji.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Beata
Ja nie pasteryzuję bo zjadamy na bieżąco, a poza tym kiszonki podczas pasteryzacji tracą wiele swoich wartości. Radzę wstawić słoiczki do lodówki, w chłodzie proces kiszenia zwolni albo nawet się zatrzyma. Z czterema mniejszymi słoiczkami to wielkiego kłopotu nie ma - jedzcie po trochu i już :)
UsuńZakisiłam, zakochałam się w nim i druga porcja się kisi, dla mnie mega, dzięki.
OdpowiedzUsuńBo to taka rzecz, w której można się albo zakochać, albo ją znienawidzić 😊
UsuńCzyli na zimę nie da się zakisić bobu?
OdpowiedzUsuńnie wiem, nie kisiłam go aż tak długo, zjadamy go prawie na bieżąco
UsuńCzy gotowanie bobu jest konieczne? Wszak innych kiszonkach nie gotujemy "wsadu". Pozdrowienia
OdpowiedzUsuńnie, nie jest konieczne, ale nie pasuje mi konsystencja takiego ukiszonego bez obgotowania
Usuń