wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

piątek, 1 marca 2013

Zupa jarzynowa z orzo

Zupa nie musi być wstępem do dalszej części obiadu. Może być całym posiłkiem jeśli jest pełna różnych składników, smaków i kolorów. Naprawdę nie trzeba wiele żeby taką przygotować - ot, wystarczy przejrzeć zawartość lodówki i na pewno znajdziemy coś co można wykorzystać. A zawartością jednej miseczki pysznej zupy nasycimy się i rozgrzejemy w chłodny dzień.



czas przygotowania : ok. 30 min.
składniki na 4 porcje :
  • ok. 1 litra wywaru z kaczych kości
  • 6 łyżek makaronu orzo 
  • 1 marchewka 
  • 1 nieduża cukinia zielona 
  • po ok. 1/3 strąka papryki czerwonej i żółtej
  • kawałek pora, ok. 8 cm 
  • 1 łyżeczka masła 
  • ok. 1/3 szk. śmietany do zup
  • 2 czubate łyżki posiekanego koperku
  • 1 łyżka posiekanej natki pietruszki 
  • do smaku - sól, pieprz mielony

sposób przygotowania : wszystkie warzywa oczyściłam - cukinię, razem ze skórką, pokroiłam w grubą kostkę, marchewkę i papryki w drobniejszą a pora w pół plasterki. Zagotowałam wywar z kaczki - miałam cały korpus i kości jakie pozostały mi po trybowaniu kaczej tuszy. Do gorącego wywaru wsypałam marchewkę i makaron, gotowałam aż były prawie miękkie. Na patelni rozpuściłam masło i podsmażyłam resztę pokrojonych jarzyn, przełożyłam do zupy i chwilę gotowałam razem. Ważne jest żeby nie rozgotować warzyw. Śmietanę zahartowałam kilkoma łyżkami zupy i przelałam do całości. Doprawiłam do smaku solą, pieprzem a na koniec dosypałam zieleninę - już nie gotowałam.

Moja rada : jeśli gotujecie zupy z makaronem z środku to podawajcie je od razu po ugotowaniu. W odstawionej na dłużej zupie miękki makaron dalej pęcznieje i rozkleja się a zupa staje się zbyt gęsta.


14 komentarzy:

  1. znowu moje ulubione smaki...chyba sie do Ciebie wprowadzę ..

    OdpowiedzUsuń
  2. Pani Izo, lubię Pani poczucie humoru na blogu i FB:)
    Zupa wygląda wyjątkowo, przyznam, że do tej pory nikomu takiej oceny nie dałam. Chciałabym też sie na nią wprosić, może niekoniecznie wprowadzić, zwłaszcza, że ciasno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, pozwól że będę pisać po imieniu bo ze mnie też żadna Pani :) bardzo dziękuję za miłe słowa - ta zupa to taka zwykła zupina jak to mówi mój mąż, z tego co było pod ręką :)

      Usuń
    2. to w takim razie Izo, masz mistrzowska rekę o fotografowania, skoro zupina taka zwykła :)
      albo tez mąż troche zbyt rozpieszczony jest przez Ciebie, jak większośc rodzin blogerów kulinarnych - mojej rodzinie też trudno zaimponowac :)

      Usuń
    3. mąż po prostu nie przepada za takimi zupami i woląc kawał mięsa myśli, że taka zupina to mało pożywna :D a ona przecież pełna smaku i bardzo syta :)

      Usuń
  3. Orzo uwielbiam,szczególnie pełnoziarniste(bo nie rozgotowuje się tak szybko jak zwykłe).... a zamiast śmietany dodaję do zup domowy creme fresh (nie warzy się w gorących płynach) - https://www.facebook.com/photo.php?fbid=4230923256787&set=o.168386439949287&type=3&theater

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz, u nas niemożliwa do dostania a można zrobić samemu - dzięki za podpowiedź :) Uwielbiam taką wymianę informacji z gośćmi na blogu bo często czegoś bardzo ciekawego się dowiem i nauczę :)

      Usuń
    2. Izo, u mnie wprawdzie creme fraiche (poprzednio żle przeliterowałam) jest dostępny, ale drogi niesamowicie.... Dlatego robię sama, bo prosto, łatwo, i ekonomicznie (no i bez konserwantów).... przechowuje się fantastycznie długo w lodówce (pewnie ze względu na bakterie kwasowe).... Ja też lubię wymieniać informacje z innymi kucharzącymi, i do Ciebie zaglądam regularnie (bo na FB nie wszystko wyłapuję :P )

      Usuń
    3. no i fajnie tak jest - ja chętnie słucham podpowiedzi, które mogą się przydać do tego żeby coś ulepszyć :)

      Usuń
  4. O Iza, jakoś tak bardziej przejrzyście się u Ciebie zrobiło. Podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, troszkę trzeba było odświeżyć :)

      Usuń
  5. Super zdjecie i super zupa! Az bym zjadla:) Smaka narobilas:) I fajne zmiany na blogu!:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...