wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Groszek ptysiowy

Groszek ptysiowy to dobry dodatek do wielu zup, szczególnie takich kremowych. Można nim posypać zupę serwując albo podać na stół w większym naczyniu żeby każdy wsypał go sobie tyle ile ma ochotę. Jest chrupiący, ale bardzo delikatny więc nie zmienia smaku zupy a jedynie ją wzbogaca i urozmaica. 

Groszek ptysiowy robi się z takiego samego ciasta parzonego jak ptysie czy eklery więc robiąc ciastka można po prostu część surowej masy przeznaczyć właśnie na groszek. A warto zrobić go samemu bo daję słowo, że sklepowy nie jest tak smaczny jak zrobiony w domu.

Upieczony groszek ptysiowy można przechowywać nawet kilka tygodni, ale musi być zamknięty w suchym i szczelnym pojemniku żeby nie zwilgotniał. W razie potrzeby po prostu posypujemy nim zupę i podajemy. Taki groszek ptysiowy można też wykorzystać do kremowych deserów.

dodatek do zup , groszek z ciasta parzonego , ciasto ptysiowe , zrób to sam ,  dodatki , moje wypieki ,


Groszek ptysiowy

czas przygotowania: 45 minut
składniki: 
  • 125 ml wody
  • 50 g prawdziwego masła
  • 2 szczypty soli
  • 100 g mąki pszennej luksusowej
  • 3 małe jajka


dodatek do zup , groszek z ciasta parzonego , ciasto ptysiowe , zrób to sam ,  dodatki , moje wypieki ,
dodatek do zup , groszek z ciasta parzonego , ciasto ptysiowe , zrób to sam ,  dodatki , moje wypieki ,

Jak zrobić groszek ptysiowy?

W rondlu zagotowałam wodę z masłem i solą. Do wrzącego płynu wsypałam przesianą wcześniej mąkę i od razu zaczęłam energicznie ucierać ciasto. Cały czas lekko podgrzewając ucierałam je  przez kilka chwil drewnianą łyżką aż stało się lśniące i zbiło w kulę.  Zestawiłam naczynie z ognia i pozwoliłam ciastu odrobinę przestygnąć.

Następnie do gorącego jeszcze ciasta wbijałam kolejno po jednym jajku i cały czas ucierałam żeby każde dobrze połączyło się z ciastem. Gotowe ciasto przełożyłam do rękawa cukierniczego z końcówką z małym, okrągłym otworkiem.

Blachy z wyposażenia piekarnika wyłożyłam papierem do pieczenia. Można je też po prostu posmarować cienko masłem. Wyciskałam ciasto tworząc małe groszki w niezbyt dużych odstępach. Wielkość jest kwestią gustu - w sklepach można kupić groszek ptysiowy wielkości dużych czereśni, ale ja wolę mniejszy i mój wygląda jak ziarna dużej ciecierzycy albo orzechów laskowych. Jeśli podczas wyciskania na wyciśniętych porcjach ciasta zostaną ostre wierzchołki to dobrze jest lekko je spłaszczyć zwilżonym w wodzie palcem.

Blachy z groszkiem wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 170 st. C z włączonym termoobiegiem i piekłam ok. 15 minut, ale trzeba pilnować. Groszek jest gotowy kiedy kulki wyrosną i staną się złociste. Upieczony groszek wyjęłam z pieca a kiedy wystygł zsypałam do szczelnie zamykanego pojemnika.

dodatek do zup , groszek z ciasta parzonego , ciasto ptysiowe , zrób to sam ,  dodatki , moje wypieki ,

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...