wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

czwartek, 29 września 2011

Konfitura z jarzębiny

Będąc na wsi przyglądałam się dojrzałym, czerwonym koralom jarzębin rosnących niedaleko domu. Czytałam przecież, że można z niej robić dodatek do mięsa i wędlin albo jakieś inne przetwory. Nie miałam jednak ze sobą żadnej książki z przepisami a i dostępu do sieci brak więc zaplanowałam sobie, że nazbieram, oczyszczę, zamrożę a potem, po powrocie do domu, coś wymodzę. Tak też zrobiłam. Przepis pochodzi chyba z Poradnika Domowego, numeru sprzed wielu lat - na wyciętej kartce niestety nie ma tytułu czasopisma.

Wypróbujcie też koniecznie przepis na inny przetwór z jarzębiny -  jarzębina do mięs czyli jarzębinowy chutney. 



składniki:
  • 1000 g jarzębiny
  • ok. 600 g jabłek
  • ok. 600 g gruszek
  • 1 kg cukru zwykłego
  • 1 op. żelfixu 2:1 (takiego na 1 kg owoców i 1/2 kg cukru)
  • 4 łyżki brandy
  • 1/2 szkl. filtrowanej wody

sposób przygotowania: jarzębinę wyjęłam z zamrażalnika gdzie leżała minimum 2 doby, wymieszałam z cukrem, dolałam ok. 1/2 szkl. filtrowanej wody i smażyłam na małym ogniu, co chwilę mieszając, aż cukier się rozpuścił. W międzyczasie przygotowała jabłka i gruszki. Po obraniu i usunięciu gniazd nasiennych kawałki wrzucałam do wody zakwaszonej kwaskiem cytrynowym żeby nie ściemniały. Potem wszystkie pokroiłam w dość drobną kostkę. Dorzuciłam je do podsmażonej jarzębiny i gotowałam razem ok. 10 min.. Na koniec dodałam żelfix, wymieszałam dokładnie, gotowałam ok. 5-10 min.. Dolałam brandy. Gorącą jarzębinę nałożyłam do wyparzonych słoików, zakręciłam i odstawiłam do góry dnem do wystudzenia.
Napełniłam 9 słoików poj, 330 ml

8 komentarzy:

  1. W życiu nie jadłam jarzębiny... a uwielbiam ją za kolor... gdy byłam dzieckiem robiłam korale z jarzębiny. Fajna ta konfitura.

    OdpowiedzUsuń
  2. Margarytko, pomimo mrożenia jest leciutko gorzkawa, ale taki ponoć jej urok. Fajnie pasuje i wygląda jako dodatek do mięs pieczonych albo wędlin. Mnie smakuje i zrobię jeszcze inną, bardziej wytrawną i pikantną wersję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś przymierzałam się do jarzębiny, ale poprzestałam na dekroracjach w wazonach. Ciekawe czy posmakowałaby nam?

    OdpowiedzUsuń
  4. Basiu, widzę, że udało Ci się wreszcie dodać komentarz - bardzo się cieszę i dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy ewentualnie można zamiast brandy użyć whisky?

    OdpowiedzUsuń
  6. można - nie dodaje się tego dużo, procenty wyparują a smak alkoholu ma za zadanie podkreślić smak owoców

    OdpowiedzUsuń
  7. jaki inny alkohol można użyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś inny wysokoprocentowy - alkohol podkreśla smak owoców

      Usuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...