wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

.

Instagram

piątek, 26 kwietnia 2013

Golonka pieczona

Bardzo dawno nie piekłam golonki. Po pierwsze znam jedną knajpę w mieście gdzie podają tak dobrą, że wolę wyciągnąć Żarłoczka tam niż robić sama. A po drugie - nieczęsto w ogóle nachodzi mnie właśnie na golonkę. Jednak w końcu naszło a ponieważ akurat były ładne w mięsnym to nabyłam 2 sztuki drogą kupna sprzedaży. No i upiekłam. Mina męża gdy zobaczył co mu serwuję - bezcenna :D



czas przygotowania : 5 - 6 godzin
składniki :
  • 2 golonki wieprzowe tylne z kością, każda ok. 1 kg
  • 3 liście laurowe
  • 6 kulek ziela angielskiego
  • 1 czubata łyżka soli

  • ok. 350 ml wywaru z golonki
  • 4 łyżki sosu teryjaki
  • 1 łyżeczka czosnku suszonego mielonego 
  • 1 łyżeczka papryki mielonej słodkiej 
  • 1/2 łyżeczki pieprzu cayenne 
  • 1 łyżka miodu
  • 3 cebula 
  • 1 - 2 marchewki 
  • 1 łyżeczka oleju

sposób przygotowania : golonki opaliłam żeby pozbyć się resztek włosków z ich skóry. Dokładnie umyłam. Włożyłam do garnka i zalałam gorącą wodą tak, że były prawie przykryte. Dodałam liście laurowe, ziele angielskie i sól. Gotowałam na małym ogniu, pod przykryciem, przez godzinę. Ostudziłam w wywarze.

Marchewki i cebule oczyściłam. Cebule pokroiłam w pióra a marchew w plastry. Wsypałam warzywa na dno naczynia do zapiekania posmarowane olejem. Na warzywach położyłam golonki nacinając jeszcze skórę ostrym nożem. Wywar wymieszałam z przyprawami i polałam nim mięso. Resztę wywaru można wykorzystać np. na zupę - radzę jednak najpierw go mocno schłodzić i zebrać tłuszcz z powierzchni.

Wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 200 st. C. Po 30 minutach zmniejszyłam temperaturę do 150 st. C i piekłam dalej przez 2,5 godziny często polewając sosem.

Podałam z purre ziemniaczano chrzanowym i ogórkami kiszonymi. Golonki były duże więc zjedliśmy jedną na spółkę a drugą zostawiłam na następny dzień.

Część ludzi nie lubi golonki ze względu na jej tłustą skórę - uważam, że można po prostu ją odkroić a mięso jest bardzo smaczne. Jeśli jednak nie lubicie takiej wieprzowiny upieczcie sobie przepyszną karkówkę.

51 komentarzy:

  1. Wygląda bardzo apetycznie,mój mąż uwielbia golonkę ...dzięki za podpowiedż.Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój też i upiekłam bo wspominał, że dawno nie jadł :)

      Usuń
  2. Pięknie wygląda i zapewne tak samo smakuje !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też własnie zrobiłam, była super, mąż aż kwiczał z radości,

      Usuń
    2. W takim razie cieszę się bardzo, że smakowało :)

      Usuń
    3. Ja dzisiaj zrobię a jak wyjdzie opowiem po?

      Usuń
    4. zatem czekam niecierpliwie na wieści !

      Usuń
  3. golonka to niby takie męskie danie, a u mnie w domu to ja ją uwielbiam, za to mój Łasuch nawet nie chce spróbować. Miałam ostatnio niecny plan podania mu jej jakoś zakamuflowanej, bo zazwyczaj gdy spróbuje to okazuje się, że tak naprawdę coś lubi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko jak zakamuflować golonkę ? może oddzielić samo mięso i podać jakoś inaczej ?

      Usuń
  4. Oddzielić od kości wsadzić do worka dodać kapustę kiszona i tylko patrzeć jak znika;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie taki miałam pomysł, tylko jeszcze ziemniaczki pieczone i patrzeć jak znika :)

      Usuń
  5. może i smakowicie wygląda, ale ja nie jadam wieprzowiny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i co w związku z tym mam zrobić ? może skasuję wpis żeby nie drażnił ? :D

      Usuń
    2. Raczej mułła...

      Usuń
  6. u mnie właśnie zaczęła gotować się golonka... zobaczymy czy wyjdzie też taka pyszna jak na obrazku :)
    Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że nawet pyszniejsza !

      Usuń
  7. dałabym się pokroić za taką golonkę! uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dietetyczne to nie jest, ale jakie pyszne ! raz na jakiś czas można sobie zaszaleć :)

      Usuń
  8. była pysządką

    OdpowiedzUsuń
  9. to będzie mój pierwszy raz, zaczynam dietę tłuszczową, więc to mój posiłek. Super opis, dam radę, a nawet rozumiem, że po zebraniu skrzepniętego tłuszczu można ugotować zupę, ale jaką?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie jakąkolwiek bo taka golonka to po prostu mięso wieprzowe, niewędzone - tylko trzeba właśnie zebrać tłuszcz z wierzchu :)

      Usuń
  10. Nareszcie moja golonka smakkwała mężowi. Dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja goloneczka właśnie się piecze a pachnie! Jestem ciekawa jak będzie smakowała :-)
    Jak Pani robi purre chrzanowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gotuję ziemniaki, odcedzam, ale tak niedokładnie, ubijam tłuczkiem dodając trochę masła i mleka a gdy jest już gładkie doprawiam i dodaję drobno startego chrzanu - ilość wedle smaku i uznania

      Usuń
    2. PRZEPYSZNA goloneczka!
      A ziemniaczki z chrzanem zrobię jutro, bo dziś nie zdążyłam ;)

      Usuń
    3. fajnie, że smakowała :) takie puree pasuje do różnych mięs pieczonych więc spróbuj czy będzie Wam pasowało :)

      Usuń
  12. Trafiłam przez przypadek i zostaję bo jest pysznie i swojsko:) a goloneczkę robiłam pierwsy ra i pychaaaaa!

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam. Zabieram się za gotowanie:-). Mam nadzieję, że będzie równie pyszne jak wygląda :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. wlasnie jestesmy w trakcie... wyglada pysznie i mysle, ze tak samo pysznie bedzie smakowac :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja golonka ugotowana i czeka na dalsze pieczenie.Tyle,że jest prawie miękka:-) No i teraz nie wiem jak długo piec,by się kompletnie nie rozleciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piecz aż ładnie się zrumieni i skórka będzie chrupiąca

      Usuń
  16. Witam ja tez probuje wlasnie zakupilam giloneczke !

    OdpowiedzUsuń
  17. A jak naciac ja aby tak ladnie wygladala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo ostrym nożem tak żeby nie przeciąć mięsa a tylko naciąć skórę

      Usuń
  18. Dziekuje na calosci czy na brzegach ponacinac i czy po ugotowaniu czy wczesniej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nacinam na całej powierzchni skóry, mnie więcej w kratkę, ale jak wyjdzie

      Usuń
  19. Jeszcze zapytam czy piec ja pod przykryciem w piekarniku dziekuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. golonka jest podgotowana więc nie trzeba jej przykrywać już - oczywiście nie pieczemy w zbyt wysokiej temperaturze żeby nie spalić

      Usuń
    2. Pani Izo- czy może Pani podać swój przepis na pieczone żeberka wieprzowe. Pozdrawiam. Greta 47

      Usuń
    3. oczywiście, że mogę :) wystarczy w okienko wyszukiwarki blogowej nad postem wpisać "żeberka" a pokaże się lista przepisów na to mięso :)

      Usuń
  20. Wczoraj je upieklam ...przepyszne rozplywaly sie w buzi wszyscy byli zachwyceni dziekuje.....

    OdpowiedzUsuń
  21. Pyzuniu Droga
    Jesteś cudotwórczynią... Dzięki temu przepisowi mój narzeczony zjadł golonkę i mówił, że pyszna. A jest to człowiek, który obiera kurze cycki z tłuszczyków i w swoim słowniku posiada słowa : "kalorie", "zbilansowane/y/a", "dieta"... :D
    Pozdrawiam
    Maja

    OdpowiedzUsuń
  22. mam golonke wiec zrobie z twojego przepisu moja pierwsza golonka trzymajcie kcuki ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. wyszla super tylko chyba przesadzilam z pieprzem cayenne :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawienie komentarza. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu na moim blogu. Ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj ? Zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izakulinska@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...