wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

piątek, 7 czerwca 2013

Granola domowa

Lubię takie śniadaniowe mieszanki - jadam je najchętniej z kefirem, maślanką albo jogurtem naturalnym. Na rynku jest dość duży wybór gotowych tego rodzaju produktów, ale nie mam swojego ulubionego. Wolę zrobić coś takiego w domu bo to łatwe a można dodać więcej tego składnika, który się najbardziej lubi.

Sposób na granolę z przecierem jabłkowym znalazłam wiele lat temu w jakimś piśmie kobiecym i stosuję od tamtego czasu bo uważam, że to doskonały pomysł - mieszanka nie jest mocno słodka bo dodaję mniej miodu a jabłka nadają jej ciekawego posmaku. Jednocześnie mamy coś działającego jak lepiszcze, dzięki któremu suche składniki połączą się w fajne, mniejsze i większe grudki.





czas przygotowania : ok. 30 minut 
składniki : 
  • 200 g płatków owsianych zwykłych 
  • 20 g otrąb pszennych 
  • 60 g płatków kukurydzianych (takie śniadaniowe - można pominąć, ale ja lubię)
  • 50 g słonecznika łuskanego 
  • 35 g orzechów laskowych , pokruszonych 
  • 40 g orzechów włoskich, pokruszonych 
  • 25 g płatków migdałowych
  • 50 g moreli suszonych 
  • 40 g wiśni suszonych 
  • 60 g drobnych rodzynek
  • 70 g miodu płynnego
  • 150 jabłek duszonych albo przecieru jabłkowego 

sposób przygotowania : do dużej miski wsypałam płatki owsiane, otręby, ziarno słonecznika, pokruszone orzechy, migdały, rodzynki i płatki kukurydziane. Wiśnie lekko przesiekałam a morele pokroiłam w dość drobną kostkę. Wszytko wymieszałam. Polałam miodem i dodałam duszone jabłka,  ponownie wszystko wymieszałam żeby suche składniki połączyć dobrze z mokrymi.

Wysypałam mieszankę na dużą blachę, taką z wyposażenia piekarnika, wyłożoną papierem do pieczenia. Rozłożyłam w miarę równą warstwą. Wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 160 st. C, góra/dół i termoobieg. Piekłam ok. 30 - 45 minut co kilka minut mieszając. 

Mieszanka musi się zrumienić i obeschnąć żeby była chrupiąca. Stopień zrumienienia to już indywidualna sprawa - ja lubię dość mocno przypieczoną. Trzeba jednak bardzo uważać żeby nic się nie przypaliło bo granola będzie gorzkawa. Ja dodaje owoce suszone do mieszanki od razu, ale jeśli ktoś chce może dodać je dopiero na kilka minut przed końcem pieczenia a będą wtedy bardziej miękkie. Nie radzę robić większej ilości granoli na jednej blasze bo ciężko będzie równomiernie ją upiec.

Po wystudzeniu przesypałam do słoików ze szczelnym zamknięciem i w taki oto prosty sposób mam pyszną "paszę" na kilka śniadań !


5 komentarzy:

  1. Masz rację, domowa najlepsza. Można kombinować e składem i dodatkami. I wiemy, co dokładnie jest w środku :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak - ja zwykle robię po prostu przegląd szafek kuchennych i dodaję takie owoce czy orzechy jakie akurat mam :)

      Usuń
  2. odkąd poznałam smak domowej granoli to żadna inna już mi nie smakuje :)
    fantastycznie dobrane smaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wrzuciłam akurat to co miałam - końcówki orzechów i owoców. Fajne jest to, że można sobie skład dowolnie modyfikować :)

      Usuń
  3. wygląda wyśmienicie, wypróbuje ze swoim chłopakiem:) zapraszam do mnie http://weronikarudnicka.pl/

    OdpowiedzUsuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...