wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

wtorek, 5 sierpnia 2014

Wołowina. Cydr. Gulasz wołowy z jabłkami i cydrem

Miała być wołowina pieczona, ale kobieta zmienną jest i mając przed sobą kawałek poprzerastanego rozbratla wymyśliła sobie coś innego. Dodała nieco alkoholu i owoców a sos zagęściła chlebem. Całość doprawiła aromatycznymi ziołami i podała rodzinie pyszny obiad. Do cudownego gulaszu podała złote, pieczone ziemniaczki, które rodzina po prostu uwielbia.

Jeśli macie więcej czasu przygotujcie wspaniałą Wołowinę po burgundzku czyli Boeuf bourguignon. Do duszenia nadają się też inne części wołowej tuszy - Łata w sosie musztardowym była przepyszna !


Gulasz wołowy z cydrem i jabłkami 

czas przygotowania :  3-4 godziny
składniki :
  • ok. 1000 wołowiny - u mnie rozbratel
  • 3-4 średnie cebule 
  • 1 duże jabłko 
  • 300 ml cydru 
  • 4 łyżki pokruszonego drobno pumpernikla
  • 1 łyżeczka posiekanych listków rozmarynu
  • 2-3 liście laurowe
  • 3 kulki ziela angielskiego
  • do smaku - sól, pieprz ziołowy, pieprz czarny mielony



sposób przygotowania : mięso opłukałam, osuszyłam i pokroiłam nie nieduże kawałki. Krojąc odkroiłam kilka kawałków łoju jaki był przy mięsie i posiekałam go drobno.

Ten posiekany łój wrzuciłam na patelnię, zimną, i postawiłam na ogniu. Smażyłam aż się wytopił i zaczął rumienić. Wtedy, partiami, wkładałam kawałki mięsa i obsmażyłam wszystkie na rumiano. Umażone odkładałam na talerz i smażyłam następne. Gdy całe mięso zrumieniłam na pozostały na patelni tłuszcz wsypałam pokrojone w kostkę, obrane wcześniej, cebule. Zeszkliłam.

Do podsmażonej cebuli dodałam z powrotem mięso, razem z sokiem jakie wyciekł z niego na talerz. Dodałam też starte na tarce jarzynowej obrane jabłko. Podlałam cydrem i dusiłam powolutku ok. półtorej-dwóch godzin aż mięso było prawie miękkie.

Przed końcem duszenia dodałam przyprawy - liście laurowe, ziele angielskie i posiekany rozmaryn. Dosypałam także pokruszony pumpernikiel, który rozgotowując się w sosie zagęści go i doda smaku. Dusiłam jeszcze ok. 30-60 minut. Kiedy wołowina zmiękła doprawiłam gulasz jeszcze solą, pieprzem ziołowym i czarnym.

Taki gulasz można zjeść z czym kto lubi - z pieczywem albo kluseczkami, z ziemniakami lub makaronem. Ja upiekłam małe ziemniaczki bo mieliśmy ta nie ochotę :)



2 komentarze:

  1. gulasz wołowy to na tyle piękne danie, że można je przygotowywać na wiele sposobów i nigdy się nie znudzi :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wołowinka sama w sobie jest pyszna i zdrowa, ale z cydrem i jabłkami .... to po prostu niebo w gębie !!!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...