wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

niedziela, 19 października 2014

Tapas. Boquerones i pimento de padron - świeże sardele i papryczki smażone w głębokim tłuszczu

Kiedy spotykamy się z przyjaciółmi żeby pogadać i napić się wina czy piwa dobrze jest także zjeść coś dobrego. Dania na przekąskę nie muszą być pracochłonne, ale muszą być pyszne. 

Dzisiaj opowiem Wam o małych smażonych rybkach i papryczkach, które przygotowuje się bardzo szybko a na takie spotkanie będą idealne. Z dodatkiem zimnego piwa albo dobrego wina będą wszystkim smakowały. Oba produkty są często przygotowywane i podawane w Hiszpanii jako tapas. Talerz przekąsek, coś do picia i dobre towarzystwo to gwarancja fajnego wieczoru.

Na przekąskę do piwa czy wina świetne są też Ciasteczka z parmezanem - próbowaliście już ? 


Boquerones - małe, świeże sardele. Można je smażyć w całości, w głębokim tłuszczu albo przygotować z nich fileciki, które marynuje się potem z oliwie z octem i przyprawami. 

Pimento de padron - małe zielone albo zielonożółte, hiszpańskie papryczki. Łagodne w smaku chociaż ponoć na każdym krzaku przynajmniej jedna trafia się bardzo ostra. O tym jednak można się przekonać dopiero podczas jedzenia. Takie papryczki smaży się w całości i zjada zostawiając tylko ogonek.

Oba produkty kupiłam w delikatesach "Złoto Hiszpanii", w których w każdy czwartek można nabyć świeżutkie ryby i owoce morza a także wiele hiszpańskich specjałów.

Świeże sardele i papryczki smażone w głębokim tłuszczu

czas przygotowania : 15 minut
składniki : 
  • 1 kg świeżych sardeli - boquerones 
  • 1/2 kg papryczek pimento de padron
  • kilka łyżek mąki pszennej 
  • sól morska 
  • olej do smażenia - przynajmniej 1 litr


sposób przygotowania :  rybki i papryczki opłukałam delikatnie i osuszyłam. Z boquerones trzeba się obchodzić bardzo delikatnie żeby nie popękały. Sardele i papryczki zostawiamy w całości, niczego z nich nie usuwając, nie krojąc.

Rybki obtoczyłam lekko w mące, z papryczkami tego nie trzeba robić.

W rondlu rozgrzałam olej roślinny. Powinno go być w naczyniu przynajmniej kilka centymetrów żeby smażone składniki mogły swobodnie pływać. Rybki wrzucałam partiami na mocno gorący olej najpierw lekko otrzepując z nadmiaru mąki i smażyłam 3-4 minuty aż stały się chrupiące. Papryczki wystarczy smażyć półtorej minuty.

Po usmażeniu zarówno rybki jak i papryczki wyławiałam przy pomocy łyżki cedzakowej na talerz wyłożony ręcznikami papierowymi. Od razu oprószałam grubą solą morską.

Podałam na gorąco, zaraz po usmażeniu z dodatkiem cytryny, którą można sobie skrapiać ryby.Ja zjadałam je w całości, ale można najpierw oderwać łepek. Podczas smażenia rybki pękają i nie należy się tym przejmować.




5 komentarzy:

  1. fajnie że masz ten hiszpański sklep blisko, tyle pyszności można zrobić :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiem ale raz na jakiś czas można sobie pozwolić popróbować czegoś innego :- )

      Usuń
  2. jJa papryczki smaze na minimalnej ilosci tluszczu i odsaczam na papierze

    OdpowiedzUsuń
  3. ja miałam tłuszcz rozgrzany do rybek więc przy okazji

    OdpowiedzUsuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...