poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Smardze, wiosenne grzyby. Co przygotować ze smardzów?

Smardze to jedne z moich ulubionych grzybów. Te wiosenne gatunki są bardzo aromatyczne i jednocześnie delikatne, ale w Polsce wszystkie gatunki smardzowatych są pod ochroną, całkowitą lub częściową.

Kwiecień i początek maja to czas kiedy wyrastają i można ich szukać. Jeśli nie wolno zbierać to chociaż pooglądajcie i sfotografujcie bo warto.



Gdzie szukać smardzów?

Chociaż smardze są w Polsce pod ochroną to po ubiegłorocznych zmianach w przepisach można już zbierać je ze stanowisk sztucznych czyli np. we własnych ogrodach, szkółkach leśnych, parkach czy innych terenach uprawianych przez człowieka. Smardze lubią wyrastać w nich tam gdzie glebę nawożono korą. Na smardzobranie można też wybrać się wiosną na Słowację, do Czech albo na Węgry. W tych krajach ten gatunek nie jest chroniony i można go spokojnie zbierać. Trzeba szukać ich nad potokami bo lubią rosnąć w miejscach wilgotnych, w pobliżu lepiężników. Lubią też lasu łęgowe i świerczyny. Trzeba jednak pamiętać, jak w przypadku wszystkich grzybów, żeby nie niszczyć środowiska w jakim rosną bo mogą więcej się tam nie pojawić.

Do rodziny smardzowatych należy smardzówka czeska - też bardzo smaczny, jadalny grzyby. 

Co przyrządzić ze smardzów?

Smardze trzeba bardzo dokładnie oczyścić. Ich jamkowate główki często są pokryte piaskiem lub ziemią a w środku pustych owocników lubią chować się owady. Jak w przypadku innych grzybów nie moczymy ich a tylko szybko opłukujemy i osączamy dokładnie. Smardze są delikatne więc nie wymagają długiej obróbki cieplnej - na patelni wystarczy im dosłownie kilka chwil. Można przyrządzać je na świeżo a także suszyć i używać później. Tych przeznaczonych do suszenia nie myjemy a tylko oczyszczamy delikatnie miękkium pędzelkiem i sprawdzamy czy nikt nie schował się we wnętrzu. Suszone smardze są nawet bardziej aromatyczne od świeżych. Można te grzyby obgotować albo przesmażyć i zamrozić, to bardzo dobry pomysł. Kiedy już uda mi się pozyskać te grzyby to wykorzystuję z przyjemnością. Niżej znajdziecie kilka moich propozycji na dania ze smardzami. Nie ma tego dużo, niestety, ale może coś Was zainspiruje. Rozejrzyjcie się w swoich ogródkach, sadach albo wybierzcie się do południowych sąsiadów bo naprawdę warto skosztować tych grzybów.

 Pasztet z indyka ze smardzami
Grzanki ze smardzami 
Smardze faszerowane
 Smardze faszerowane II
smardze, grzyby, obiad, z mięsem, farsz
 Tarta ze smardzami i brokułem
Pizza razowa ze smardzami
Omlet z pokrzywą i smardzami
Wstążki warzywne ze smardzami
Makaron papardelle ze smardzami i warzywami
Pierogi z kaczką i smardzami
zielone ciasto, smardze, kaczka, grzyby, obiad, pierogi
Jajecznica ze smardzami, cebulą i pomidorkami
smardze, grzyby, jajka, śniadanie
Zapiekanka jajeczna ze smardzami na bułkach
smardze, z piekarnika, zapiekanka, jajka, śniadanie, grzyby
 Jajecznica ze smardzami
Uda gęsie pieczone z kaszą, żurawiną i smardzami
Rolada z indyka ze smardzami
Kotlety z kaszy z czosnaczkiem i sosem smardzowym
Gulasz z indyczego udźca ze smardzami
Klopsiki w sosie smardzowym
Polędwiczki wieprzowe ze smardzówkami w sosie śmietanowym z suszonymi pomidorami
Grillowany filet z kurczaka ze smardzówkami
Zupa krem z białych warzyw ze smardzówkami
Krążkownica wrębiasta panierowana smażona
Zupa jarzynowa z krążkownicą wrębiastą i szczawikiem zajęczym



c.d.n.

13 komentarzy:

  1. Jeszcze nigdy nie jadłam :(

    OdpowiedzUsuń
  2. też nigdy nie jadłam , jak tylko będzie okazja spróbuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może uda mi się ich spróbować tej wiosny ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Smardze kojarzą mi się z kabaretem Ani Mru Mru, o królu - moim ulubionym zresztą :) nie spotkałam się jeszcze nigdy z tymi grzybami :) ciekaw jestem smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie zadzwonił sąsiad i powiedział,że wyrosły mu w ogrodzie smardze i chętnie się nimi podzieli.Skorzystam zatem z jakiegoś przepisu.Dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie natura w tym roku obdarzyła hojnie smardzami, więc będę czerpać z twoich przepisów. A że i pokrzyw w okolicy dostatek to zacznę od omletu, bo bardzo lubię. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. korzystaj śmiało, ale też próbuj własnych połączeń smakowych :) gratuluję udanych zbiorów :)

      Usuń
  7. Właśnie przed chwilą zebrałam na trawniku przed blokiem miskę smardzów. W ubiegłym roku rekultywowano stare rabaty i miejscami wysypano je korą. Teraz w kilku miejscach wysypały się smardze (chyba stożkowate, nie potrafię ich rozróżnić), a ja mam niesamowitą frajdę, bo to moje pierwsze w życiu "smardzobranie". Dobrze, że na rabatach miejskich można je zbierać. Zaraz zabiorę się za jakieś pichcenie, już mi leci ślinka, zwłaszcza po przeczytaniu przepisów....
    Pozdrawiam wiosennie i grzybowo!
    Jadwiga Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli na korze to najpewniej stożkowate właśnie, ale jeśli inne to też nie problem bo wszystkie smardze są jadalne :) Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Jadłem właśnie zupkę ze świeżo zebranych tegorocznych smardzów była smaczna.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cześć, Iza! Podpowiesz może jakieś miejsca, gdzie w Warszawie można kupić teraz smardze lub ich kuzynów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nigdzie nie widziałam ich w sprzedaży. Podobno suszone można trafić w jednym z francuskich supermarketów, ale są strasznie drogie

      Usuń
  10. No znalazłam ale tylko jednego i żal mi był zerwać.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli zostawisz swój komentarz i odwiedzisz mnie znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...