pierogi
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierogi. Pokaż wszystkie posty
Pierogi z grzybami i soczewicą

Pierogi z grzybami i soczewicą

Domowe pierogi to poezja smaku. Mięciutkie ciasto a w środku jakiś pyszny, dobrze doprawiony farsz. Tym razem farsz czarny bo zrobiony z lejkowców dętych nazywanych kominkami albo wronimi uszami oraz z czarnej soczewicy. Tworzą super duet więc pierogi zniknęły bardzo szybko. 

Zarówno lejkowce dęte jak i czarna soczewicą są naprawdę czarne lub prawie czarne. Trzeba pamiętać, że wrzucone do płynu, podczas gotowania, oddadzą część swojego koloru co nie w każdym przypadku jest pożądane. Zupa kominkowa ma bardzo intensywny kolor i smak, nawet zabielenie śmietaną niewiele pomoże. Ale  gotowane tylko w swoim towarzystwie i niedużej ilości wody niczemu nie zaszkodzą bo wchłoną ją a resztę można po prostu odparować. Do tego intensywny aromat grzybów świetnie pasuje do delikatnej soczewicy.

Kominków kupić się raczej nie da, ale przy odrobinie szczęścia możecie ich sobie latem nazbierać. O czarną soczewicę, świetną także do różnych sałatek,  pytajcie na targach, sklepach ze zdrową żywnością czy produktami azjatyckimi. U mnie jest dostępna w osiedlowym sklepie warzywniczym, ale ja mam łatwiej w Wielkim Mieście. 





pierogi z grzybami i soczewica, grzyby, lejkowce dete, wronie uszy, kominki, czarne grzyby, domowe pierogi, jak zrobic najlepsze pierogi, czarna soczewica, beluga



Najlepsze pierogi ruskie

Najlepsze pierogi ruskie

Od razu powiem szczerze, że ruskie pierogi nie są tymi, które lubię najbardziej. Moje ulubione pierogi to te z mięsem, kaszą i warzywami. W moim rodzinnym domu ruskie też pojawiały się może raz czy dwa do roku bo nie było na nie zbyt wielu amatorów. Ale czasami każdy lubi zjeść coś innego niż zwykle i dlatego od czasu do czasu je przygotowuję. Kiedyś takie pierogi z ziemniakami i twarogiem wydawały mi się mdłe i jakieś takie bez wyrazu, ale z czasem nauczyłam się, że ich smak i wyrazistość zależą przecież tylko ode mnie i tego jak je przyprawię. Każde danie można zrobić po prostu po swojemu.

Poza świeżo mielonym, pachnącym pieprzem do swoich pierogów ruskich dodaję miętę bo bardzo odświeża i wzbogaca smak farszu nadając mu lekkości. Jeśli nie lubicie takich eksperymentów po prostu ją pomińcie i już, ale ja polecam właśnie takie pierożki. U nas jest to danie bezmięsne, ale można, wedle gustu, okrasić pierogi ruskie skwarkami z boczku lub słoniny. Niektórzy dodają skwarki także do farszu więc jeśli chcecie też możecie tak zrobić.

Jeśli nie przepadacie za pierogami ruskimi zróbcie sobie pierogi z twarogiem na słodko!

pierogi ruskie z miętą , pierożki , pierogi domowe , farsz z ziemniaków i twarogu , mięta , ziemniaki , twaróg , obiad , kuchnia polska , proste przepisy , domowe jedzenie



Pomidorowe pierożki z kaszą jaglaną i wieprzowiną

Pomidorowe pierożki z kaszą jaglaną i wieprzowiną

Pierogi z mięsem, dano ich nie robiłam. Rzadko udaje mi się ocalić ugotowane w wywarze mięso, zwykle zostaje po prostu zjedzone z dodatkiem chrzanu, tak po prostu. 

Tym razem przygotowałam wywar na chudych, wieprzowych żeberkach, który miał być bazą do jakiejś pysznej zupy. Część gotowanego mięsa została jak zwykle wyjedzona na gorąco, ale niewielką część udało mi się ocalić z myślą o pierogach. Było go tylko trochę więc musiałam zmieszać je z kaszą i warzywami żeby wystarczyło do moich pierożków. Farsz wyszedł boski, można go było wyjadać łyżeczką prosto z miski, ale mnie naszło na lepienie więc się powstrzymywałam. I dobrze bo pierożki pyszne!

pierożki z kaszą i mięsem gotowanym , raviolo , farsz , kasza jaglana , mięso wieprzowe , jagły , obiad , pomidory , domowe jedzenie ,



Pyszne pierogi z białym serem, na słodko

Pyszne pierogi z białym serem, na słodko

Pierogi z białym serem, twarogiem, robię rzadko. Nawet nie pamiętam kiedy ostatni raz je robiłam więc chyba bardzo dawno. Dobry twaróg wolimy po prostu zjeść z ciemnym chlebem i galaretką porzeczkową albo w postaci twarożku z ogórkiem. Nie ma problemu z lepieniem bo to akurat lubię robić - gorzej jest z jedzeniem. Niby lubimy, ale wolimy po prostu inaczej nadziewane pierogi. Ale czasami, raz na kilka lat, nachodzi nas i to była właśnie taka zachcianka. 

Zaopatrzona w pyszny, świeżutki biały ser zabrałam się do roboty. Ciasto do takich pierogów powinno być delikatne i na robię je na maślance bo doskonale współgra z farszem. Spróbujcie koniecznie i sami przekonacie się jakie to dobre!

Jeśli jednak wolicie pierogi z owocowym nadzieniem to zapraszam na dwukolorowe pierogi z jagodami. Jagody jeszcze są więc możecie sobie też takie zrobić! 

pierożki ze słodkim twarogiem , słodkie pierogi z serem , ciasto pierogowe maślankowe , obiad


Pierogi z czereśniami

Pierogi z czereśniami

Latem częściej robię obiady bez mięsa. I chociaż chłopaki uwielbiają pierogi czy knedle z owocami to niedługo po zjedzeniu takiego dania rozglądają się za chociażby kawałkiem kiełbasy. Cóż, wszyscy jesteśmy mięsożerni. Ale taka owocowa odmiana jest potrzebna i bardzo smaczna. Pierogi z czereśniami są soczyste i słodkie, to prawie deser a nie obiad.

Czereśnie to jedne z moich ulubionych owoców i cieszę się nimi kiedy tylko nadchodzi lato. Niestety, są dość krótko i zawsze mam niedosyt mimo zjedzonych czy przerobionych wielu kilogramów. W tym roku jest ich bardzo dużo i są wyjątkowo słodkie więc jedzmy czereśnie bo zaraz znikną!  Najlepsze są świeżo rwane z drzewa, ale można też robić z nich przetwory np. dżem cukiniowo-czereśniowy.

pierożki z owocami , pierogi nadziewane cześniami , obiad na lato , letnie obiady ,



Ravioli z łososiem i twarogiem

Ravioli z łososiem i twarogiem

Dzisiaj małe pierożki z pysznym nadzieniem z wędzonej ryby i białego sera. Pyszne danie na obiad. Ciasto jest delikatne, ale zwarte a farsz wyraźny w smaku. Twaróg, wędzony łosoś i koperek to trio, które bardzo, ale to bardzo się lubi. Macie ochotę?

Jeśli zrobicie naprawdę małe pierożki to można podać zarówno jako samodzielne danie albo np. z kremową zupą tak jak zrobiłam to w przypadku Zupy pomidorowej z pomidorowo-serowymi ravioli



Złociste pierogi z mięsem i kaszą gryczaną

Złociste pierogi z mięsem i kaszą gryczaną

U nas nie ma problemu co zrobić z gotowanym, porosołowym mięsem. Na pierogi czy krokiety zawsze są chętni więc zwykle mielę takie mięso na farsz. Wystarczy dobrze je doprawić, dodać trochę zieleniny, warzyw i gotowe. Jeśli chcę zwiększyć ilość nadzienia dodaję jeszcze np. ugotowaną kaszę. Takie pierogi są smacznym i sytym daniem obiadowym. Jeśli nie zjemy wszystkiego od razu resztę odsmażam następnego dnia albo mrożę.

Farsz zwyczajny, ale zobaczcie jaki piękny kolor ma ciasto ! Zaraz wyjaśni się dlaczego. 

Zobacz przepis na Pierogi z mięsem i kuskusem albo Pierogi z kaszanką.



Pierożki z gęsiną

Pierożki z gęsiną

Gdy gotuję rosół chłopaki natychmiast dopytują się czy potem będą pierogi z mięsem. Bardzo je lubią i wiedzą, że takie gotowane mięso świetnie nadaje się na farsz. Kiedy w garnku wylądował korpus i skrzydła gęsi też pomyślałam o pierogach, ale bałam się, że tych kawałeczków będzie zbyt mało.

Gdy rosół był gotowy obrałam kości z mięsa. Okazało się, że nazbierała się ich pełna a nawet czubata miseczka pojemności 1/2 litra więc może nie za dużo, ale na obiadową porcję pierożków wystarczy :) No to do roboty !




Pierogi z jagodami , zwyczajne chociaż nie zwyczajne

Pierogi z jagodami , zwyczajne chociaż nie zwyczajne

Są jagody więc muszą być pierogi z jagodami, nie ma przebacz :) Przypomniało mi się jak dziewczęciem będąc wiozłam wielki, chyba 3 litrowy słój, pełen jagód aż z Bieszczadów - zbierałam je o świcie, ostatniego dnia obozu harcerskiego w Lisznej, i wiozłam żeby Babcia zrobiłam moje ulubione pierogi. Zbierali też moi koledzy i koleżanki więc wiele osób w pociągu miało fioletowe łapy i języki od podjadania. Wśród swoich to nie raziło, ale kiedy jechałam autobusem z dworca do domu to czułam się jak brudas i pewnie tak myśleli o mnie inni pasażerowie. Ot, takie wspominki :)

Dzisiejsze pierogi zrobiłam nieco inaczej niż zwykle - wyszły ciekawe z wyglądu i bardzo smaczne :) Źródło inspiracji 

Ciasto z mąki i zsiadłego mleka jest delikatne i dobrze się zagniata. Dodatek oleju rzepakowego powoduje, że ciasto jest elastyczne, dobrze się rozwałkowuje a po ugotowaniu pierogi nie sklejają się. 




Pierogi z kapustą i grzybami

Pierogi z kapustą i grzybami

Żarłoczki za nimi nie przepadają bo to przecież mięsożercy, ale takich pierogów na Wigilię zabraknąć nie może. U nas podaje się je na dwa sposoby - po prostu z wody i odsmażane. Te drugie mają zdecydowanie więcej zwolenników i ja też je wolę. Rumiane, chrupiące, pełne smakowitego farszu, pyszności :)

Pierogów z takim nadzieniem nie robię w wielkich ilościach. Podczas świątecznej kolacji jest dużo innych dań a i tak zawsze trochę ich zostaje co mnie cieszy - mogę je sobie odsmażyć w pierwszy czy drugi dzień Świąt :)




Pierogi z kuskusem, mięsem i warzywami

Pierogi z kuskusem, mięsem i warzywami

Pierogi - prawie wszyscy lubią jeść, ale lepić to już nie każdy ma zacięcie. Dobrze jak się ma Mamę czy Babcię pierogową, ale ja nie mam więc muszę sama. Jak pierogi to zwykle przynajmniej kilkadziesiąt sztuk bo jak szaleć to szaleć - micha farszu, kula ciasta i jedziemy :) 

Dzisiaj farsz trochę "bidny" bo miałam tylko trochę gotowanych skrawków mięsa i trzeba było coś dołożyć żeby pierogów wyszło więcej niż 10. Padło na resztkę kuskusu znalezionego w szafce. No i wyszło nadzwyczaj smacznie - czasami jak bida przyciśnie to i z resztek da się coś dobrego wykombinować :)




Zielone pierogi z pokrzywą, kaczką i grzybami

Zielone pierogi z pokrzywą, kaczką i grzybami

To dopiero smarkacze i do tego zielone :D Śmieszna nazwa dla . . . pierogów, prawda? Ale narzucała się sama po przygotowaniu farszu, na który złożyły się SMARdze i KACZE gotowane mięso. Kilka innych rzeczy do smaku i całość zamknięta w wiosenne ciasto - zdziwiona mina Żarłoczka na widok zielonych pierogów bezcenna :D



Porosołowe pierogi z mięsem

Porosołowe pierogi z mięsem

Żarłoczek wie, że jak jest rosół to potem będą pierogi z mięsem i bardzo się cieszy. 

 To chyba nasz najbardziej lubiany sposób spożytkowania tegoż mięsa rosołowego poza oczywiście zjedzeniem go tak po prostu. To znaczy wołowinę, jakąś pręgę na przykład, lubimy taką gotowaną, mięciutką - z chrzanem albo ketchupem - ale kawałeczki obrane z kurczaka czy szpondru wołowego mielę i robię farsz. Nalepię się, nalepię jak głupia a potem ze 3 dni święty spokój z obiadem i wszyscy zadowoleni :D

Podaję je prosto z wody okraszone cebulką zrumienioną na maśle albo odsmażane następnego dnia.




Uszka z grzybami, do barszczyku

Uszka z grzybami, do barszczyku

Gdy weszłam do rodziny mojego Małżona zobaczyłam, że u nich podczas Wigilii podaje się zupę grzybową. Choć jestem grzybnięta to akurat za tą potrawą nie przepadam. Szybko się zorientowałam, że nie tylko ja bo właściwie to amatorów na nią było niewielu. Następnego roku zaproponowałam Teściowej, że przygotuję i przyniosę barszczyk czerwony a do niego uszka z grzybami - danie takie jakie podawało się podczas wigilijnej kolacji w domu moich Dziadków. I nagle okazało się, że to było dobre posunięcie bo zarówno barszczyk jak i uszka lubią wszyscy :) 

Uszka można zrobić już teraz i zamrozić a w Wigilię obgotować/ugotować i będą jak świeżutkie.



składniki:
  • FARSZ - 3/4 kg pieczarek
  • 1 kawałek pora ok. 10 cm
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • 2 - 3 garści suszonych prawdziwków albo innych borowików
  • do smaku: sól, pieprz mielony czarny i ziołowy
  • 2 łyżki bułki tartej
  • 1 żółtko jajka

  • USZKA - 4 szkl. mąki pszennej luksusowej
  • 2 łyżki stopionego masła
  • 1 żółtko
  • woda
  • 3 szczypty soli


sposób przygotowania:
FARSZ - grzyby suszone zalałam ciepłą wodą i odstawiłam na godzinkę - następnie ugotowałam, odcedziłam (wodę zachowałam do barszczu) i drobno posiekałam. Pieczarki oczyściłam, starłam na tarce jarzynowej o dużych oczkach. Pora oczyściłam dokładnie, wypłukałam, posiekałam w cieniutkie półplasterki. Na patelni rozgrzałam olej, wrzuciłam pora i pieczarki, smażyłam mieszając aż odparowała cała woda. Pod koniec dodałam posiekane podgrzybki, doprawiłam farsz solą i pieprzem. Wystudziłam. Dodałam bułkę tartą aby wchłonęła ew. resztę płynu i żółtko, dokładnie wymieszałam.

USZKA - mąkę przesiałam, dodałam sól, masło, żółtko i zarabiając ciasto, wlewałam cienkim strumieniem ciepłą wodę. Trudno podać dokładną jej ilość, bo to zależy od wilgotności mąki. Ciasto lekko wyrobiłam, powinno mieć konsystencję zwartą, ale elastyczną, jak na pierogi, może odrobinę bardziej miękkie. Ja zawijam ciasto w folię i odkładam do lodówki na ok. 30 - 60 min. Następnie odcinam po kawałku, rozwałkowuję dość cienko, podsypując niewielką ilością mąki. Kroję na paski szer. ok. 4 cm a potem na kwadraty. Na każdy kwadracik nakładam troszkę farszu i składam go po przekątnej na pół, dociskam brzegi i zlepiam dwa boczne rogi. Gotowe układam na tacy lekko oprószonej mąką albo na ściereczce. Wrzucam na osolony wrzątek partiami, gotuję aż wypłyną. Osączam i podaję do barszczu.

Oczywiście farsz można zrobić z samych grzybów suszonych, ale w tym roku bieda z nimi a poza tym mają tak intensywny aromat, że wolę łączyć je właśnie z pieczarkami.

Pierogi jak kogucie grzebyki

Pierogi jak kogucie grzebyki

Lubię bawić się barwieniem ciasta na pierogi, kluski czy makaron. Efekty są kolorowe i smaczne. I mina domowników kiedy podaję im coś niecodziennie wyglądającego - bezcenna :-)


składniki:
  • CIASTO - 1 jajko
  • 3 łyżeczki koncentratu pomidorowego dobrej jakości
  • 3 łyżki gorącej wody
  • ok. 1 , 5 szklanki mąki pszennej wrocławskiej
  • 1/4 łyżeczki soli

  • FARSZ - 1/2 cebuli
  • kawałek 10 cm grubej kaszanki wiejskiej
  • 5 łyżek sosu meksykańskiego ze słoika
  • 1 łyżeczka kasza manny

  • DODATKOWO - kukurydza konserwowa
  • 1 , 5 szklanki sosu meksykańskiego

sposób przygotowania:
Koncentrat wymieszałam z solą, jajkiem i wodą. Mieszając dosypywałam stopniowo mąkę i zagniotłam elastyczne ciasto. Odłożyłam je na ok. 30 min. pod przykryciem. Kaszankę (miałam taką grubą, wiejską) obrałam z osłonki, pokroiłam w kostkę. Cebulę posiekałam. Na gorącą suchą patelnię wrzuciłam kaszankę a gdy lekko się zagrzała i wytopił tłuszcz dodałam cebulę i smażyłam razem ok. 2 - 3 min. mieszając żeby się nie przypaliło. Następnie dodałam sos meksykański (użyłam takiego ze słoika f-my Łowicz) i dalej smażyłam odparowując nieco masę żeby zgęstniała. Odstawiłam do przestudzenia. Jeśli będzie Wam się wydawać, że jest zbyt rzadka można dodać troszkę suchej kaszy manny.

Ciasto rozwałkowywałam niezbyt cienko, wykrawałam duże koła. Na każde nałożyłam łyżkę farszu i zlepiłam dokładnie brzegi tworząc dość szeroki rant. Nożyczkami nacięłam go w ząbki - ostrożnie, żeby nie przeciąć ciasta aż do farszu. Pierogi gotowałam w osolonym wrzątku przez ok. 10 min., ale woda ma tylko lekko wrzeć. Sos podgrzałam, wyłożyłam na talerze i posypałam kukurydzą. Ułożyłam po 3 - 4 pierogi i udekorowałam talerz zieleniną dla kontrastu. Podałam na gorąco.

Z tej ilości składników zrobiłam 10 dużych pierogów.


Pierogi tyrolskie

Pierogi tyrolskie

Po raz kolejny Prezydentowa nadaje ton :D i namawia do wspólnego gotowania. Udało mi się wymigać od wymyślania potrawy bo jednak wolę zrobić coś co ktoś zada - większa szansa, że będzie to coś czego nigdy wcześniej nie robiłam. Tym razem mają to być jakieś pierogi, których zdjęciem zachwyciła się Kasia przy przeglądaniu jakiegoś pisma w kiosku - sorki, pomyłka, to był nie kiosk a kolejka do kasy w sklepie, ale  nie mam pojęcia jakim . . . Cóż, pierogi robię od lat i mi nie straszne, ale farsz zapowiada się bardzo ciekawie.


Do wspólnej zabawy, oprócz mnie i Kasi Prezydentowej, dołączyły jeszcze Ola, Kasia i Kaja, która zrobiła wersję wegetariańską - ciekawe czym zastąpiła boczek?!

Jak to zwykle ze mną bywa nieco pozmieniałam przysłany przepis i niżej podaję wszystko tak jak ja to robiłam.


składniki:
  • CIASTO - 150 g mąki pszennej wrocławskiej typ 500
  • 150 g mąki żytniej typ 720
  • 2 łyżki oleju roślinnego
  • 1 jajko
  • 1/3 łyżeczki soli
  • ok. 125 ml gorącej wody

  • FARSZ - 250 g kiszonej kapusty
  • 100 g wędzonego podgardla
  • 50 g cebulki dymki ze szczypiorem
  • 150 g sera - może być ricotta albo mascarpone - ja użyłam twarożku tłustego z wiaderka
  • 1 czubata łyżeczka posiekanej ostrej papryczki
  • 3/4 łyżeczki kminku - dałam całe ziarenka bo bardzo lubię :-)
  • 1 łyżeczka pieprzu ziołowego
  • 2 łyżki wytrawnego białego wina
  • 2 łyżki posiekanego szczypioru

sposób przygotowania: CIASTO - do miski wsypałam mąki, dodałam sól, jajko roztrzepane z olejem, zamieszałam widelcem a następnie dolewałam pomału gorącą wodę i zagniatałam ciasto - trzeba to robić pomału i ostrożnie żeby nie poparzyć ręki. Po kilku chwilach miętolenia ciasto było zwarte i przestało się lepić do rąk. Zawinęłam je w folię i odłożyłam żeby odpoczęło.

FARSZ - na jedną patelnię wrzuciłam pokrojone w kosteczkę podgardle - nie dodawałam tłuszczu bo jest tłuste samo w sobie. Zrumieniłam je i wytopiłam a skwareczki przełożyłam na drugą patelnię. Wytopiony tłuszcz przyda się później.

Patelnię ze skwarkami postawiłam na ogniu. Dodałam posiekaną dymkę, kminek i papryczkę, smażyłam razem kilka chwil aż cebulka się zeszkliła. Dodałam posiekaną kapustę - nie gotowałam jej wcześniej bo była dość miękka i szkoda mi było też odciskać jej z soku, wolę żeby odparował. Dodałam pieprz ziołowy i wino, dusiłam ok. 5 min. a następnie odkryłam patelnię i smażyłam mieszając żeby odparował nadmiar wilgoci. Odstawiłam żeby całość ostygła. Do zimnej kapusty dodałam serek, posiekany szczypior i wymieszałam dokładnie - na tym etapie można jeszcze farsz doprawić do smaku, ale dla mnie było już w porządku. Soli nie dodawałam wcale bo wystarczyła słoność kapusty.

Ciasto rozwałkowałam dość cienko i tak właśnie radzę zrobić bo ciasto jest bardzo zwarte. Wykrawałam filiżanką koła o śr. 9 cm - potrzebna jest parzysta ilość takich kółeczek. Na połowę z nich, na środek, nałożyłam po łyżce farszu, przykryłam pozostałymi, docisnęłam brzegi i uformowałam je robiąc szczypankę.

Gotowe pierogi wrzucałam na osolony wrzątek i gotowałam ok. 2 - 3 min. od wypłynięcia. Wyjęłam łyżką cedzakową i dobrze osączyłam. Rozgrzałam tłuszcz pozostały po smażeniu podgardla i lekko obsmażyłam na nim ugotowane pierogi. Podałam posypane grubym, posiekanym szczypiorem i startym oscypkiem bo parmezanu nie miałam a poza tym jakoś tak mi ten oscypek pasował do tego dania.


Z podanej wyżej ilości składników wyszło mi 16 dużych pierogów 

Szare pierogi z kurkami

Szare pierogi z kurkami

Kurki, kureczki -  czasami już nie mam pomysłu co by tu jeszcze z nimi smacznego przygotować. A chcę się nimi nacieszyć póki są świeże bo mrożone już tak dobrze nie smakują. I tutaj coś Wam poradzę - nie zamrażajcie surowych kurek bo ciężko ocenić jak bardzo są mokre a ponieważ lato mamy deszczowe więc nawet nie umyte zawierają sporo wody a ta powoduje, że po rozmrożeniu kurki są paskudne w smaku i gumowate. Radzę je dokładnie oczyścić, obgotować w niewielkiej ilości wody i dopiero po dokładnym odsączeniu zamrozić. Jeszcze lepszym, w/g mnie, pomysłem jest obsmażenie wyczyszczonych kurek na niewielkie ilości tłuszczu żeby część wody odparowała - wystarczy kilka minut. Można do smażenia dodać jeszcze odrobinę posiekanej cebuli i przyprawy a potem zamrozić w niedużych porcjach takich do jednorazowego zużycia. Taką mrożoną kurkową porcję można w całości wrzucić  np. do zupy czy sosu i gotowe. Za zamrażaniem obrobionych kurek przemawia jeszcze to, że surowe grzyby zajmują dużo więcej miejsca w zamrażarce i mniej ich nam się zmieści. 

Ale ja dzisiaj postanowiłam jednak zrobić pierogi.



Domowe pierogi z truskawkami

Domowe pierogi z truskawkami

To chyba ostatnie w tym roku bo truskawki już się kończą . . . Ale jeszcze rzutem na taśmę porcja pysznych, owocowym lepieńców :-)


składniki:

  • ok. 1/2 kg mąki pszennej luksusowej
  • 3 łyżki masła
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 1/2 - 3/4 szkl. gorącej wody - może być trochę więcej albo mniej, ile zabierze ciasto
  • ok. 1/2 kg truskawek
  • 1 łyżeczka cynamonu mielonego
do polania:
  • 200 ml gęstej śmietany (wzięłam 9%, jogurtową) 
  • 1 łyżka soku z cytryny 
  • 3 łyżeczki cukru
do posypania:
  • cukier trzcinowy i ew. posiekana mięta

sposób przygotowania: mąkę przesiałam, dodałam sól, rozpuszczone masło i zarabiając łyżką wlewałam gorącą, prawie wrzącą, wodę. Gdy tylko składniki lekko się połączyły zagniotłam elastyczne ciasto - ostrożnie bo gorące. Ciasto zawinęłam w ściereczkę i odłożyłam na ok. 20 - 30 min.. Śmietanę wymieszałam z sokiem cytrynowym i cukrem, odstawiłam.

Truskawki opłukałam, osączyłam, poobrywałam szypułki a owoce pokroiłam na mniejsze kawałki, oprószyłam cynamonem i delikatnie wymieszałam.

Ciasto rozwałkowałam dość cienko na posypanym mąką blacie, szklanką wykrawałam krążki. Nakładałam na każdy po czubatej łyżce rozdrobnionych truskawek i zlepiałam dokładnie brzegi. Gotowe układałam na ściereczce, ale nie mogą leżeć długo bo ciasto rozmięknie. Gotowałam partiami, wrzucając je na osolony wrzątek i wyławiałam chwilę po wypłynięciu. Podałam polane śmietaną i posypane cukrem trzcinowym albo miętą, jak kto chciał.

Print Friendly and PDF
Copyright © Smaczna Pyza , Blogger