Było już o pysznej kapuście kiszonej w kawałkach, ale jednak najbardziej lubiana jest u nas kapusta kiszona szatkowana. Taka młoda kisi się błyskawicznie i nawet nie pytajcie mnie czy da się ją zrobić na zimę bo my zjadamy ją po prostu na bieżąco.
Kiszenie kapusty jest łatwe i nie potrzeba do tego beczek. Wystarczają mi słoiki i, jak widać na zdjęciu, szklany, nieduży garnek. Lubię w nim kisić bo przez ścianki ładnie widać zawartość, a szeroki wlot ułatwia nakładanie i ubijanie kapusty. Przyznam się Wam, że ostatnio mam straszną fazę na jedzenie kiszonek. Zajadam się nimi przy każdym posiłku. Ogóreczek do śniadania, kapusta lub
kiszona marchewka do obiadu i znowu ogórek przy kolacji. Zawsze lubiłam kwaśne i kiszone, ale ostatnio sama siebie zadziwiam. I od razu dementuję wszystkie plotki o odmiennym stanie, chyba że komuś chodzi o odmienny stan świadomości.
Nie ma co deliberować, moi mili. Szatkujcie i kiście młodą kapustę bo jest wspaniała! Smaczna Pyza Wam to mówi!