Właściwie to zwykła sałatka. Są w niej tylko ziemniaki, śledzie, cebula i kilka dodatków smakowych. Nic takiego, nic nadzwyczajnego. Ale spójrzcie na ten kolor! Czy nie jest wspaniały? Do swojej sałatki użyłam ziemniaków o fioletowym miąższu i to dzięki nim cała potrawa tak kolorowo wygląda.
Zobacz co pysznego warto przygotować na prywatkę!
Fioletowe ziemniaki są dostępne w większych sklepach, nawet w dyskontach. Niestety, nie wiem jak nazywa się odmiana o tak intensywnej barwie miąższu. a nie wszystkie takie są. Moje były ciemne jak gencjana. Podczas obierania i krojenia musiałam założyć rękawiczki żeby nie pobrudzić sobie dłoni.
Smak tych ziemniaków jest bardzo podobny do tych zwykłych, które dobrze znamy. Dzięki zwartej konsystencji idealnie nadają się właśnie na sałatki, ale trzeba pamiętać, że mogą zabarwić pozostałe składniki. Jeśli uda mi się znowu takie zdobyć to na pewno z nimi poeksperymentuję.
Tymczasem zamierzam taką kolorową sałatkę podać na sylwestrowej domówce albo wcześniej, podczas Świąt, bo nie tylko świetnie smakuje, ale też pięknie wygląda na stole. Zgodzicie się ze mną?
Sałatkę ziemniaczano śledziową można zrobić ze zwykłych, jasnych ziemniaków. Smak będzie prawie taki sam, ale kolor zdecydowanie inny.